Cierpliwość i łaska

10-21-2009 autor admin Brak komentarzy »

Cierpliwość i łaska

„Miłość cierpliwa jest, łaskawa jest. Miłość nie zazdrości, nie szuka poklasku nie unosi się pychą. Nie dopuszcza się bezwstydu, nie szuka swego, nie unosi się gniewem, nie pamięta złego; nie cieszy się z niesprawiedliwości, lecz wspólweseli z prawdą. Wszystko znosi, wszystkiemu wierzy, we wszystkim pokłada nadzieję, wszystko przetrzyma. Miłość nigdy nie ustaje…” Ten fragment ‘Hymnu do miłości” świętego Pawła oddaje cała prawdę o tym najwspanialszym uczuciu. Szczególnie ostatnie zdanie. Jakże często w dzisiejszych czasach w poszukiwaniu wymarzonego ideału zamykamy kolejne związki. Zmieniamy partnera jakby był kolejnym sprzętem w naszym życiu. Idziemy na łatwiznę i zachowujemy się niczym tchórze. Prościej jest przecież skończyć związek i zacząć kolejny, niż popracować nad obecnym i stawić czoła istniejącym problemom. Lecz to tylko pozory, ktoś naprawdę zakochany potrafi walczyć o uczucie i nie ulega pokusom. Nie szuka szczęścia poza związkiem, lecz wciąż odkrywa piękne strony tego, który już stworzył. Docenia to, co zbudował.

Niczym kwiat

Miłość jest niczym najpiękniejszy kwiat. By zawsze była źródłem radości i szczęścia trzeba o nią dbać. Przecież niepodlewany kwiat też w końcu usycha i umiera. Pielęgnowana potrafi przetrwać największe burze i rozkwitać przez wiele lat. Jakże często zakochani zapominają o tym i uświadamiają sobie tę prawdę, gdy jest już za późno, gdy przekroczone zostają granice zaufania i wierności. Tymczasem wystarczy dołożyć trochę starań, by początkowo wspaniałe, ogarniające szałem uczucie nie przeistoczyło się w wysychającą pustynię. Warto wkładać w związek całe swoje serce. Czułe słowa i gesty nie są zarezerwowane tylko na początek związku. Warto o nich pamiętać zawsze i wszędzie. Szczere rozmowy powinny być stałym elementem w relacjach między partnerami. Nie można zapominać ważnych dla obojga rocznic. Należy natomiast starać się dawać z siebie jak najwięcej i stale pielęgnować uczucie oraz podsycać płomień namiętności. Drobne niespodzianki (czułe liściki, kwiaty i prezenty bez okazji, wspólne wycieczki i romantyczne kolacje) są jak najbardziej wskazane.

Dopamina

10-21-2009 autor admin Brak komentarzy »

Dopamina

Pojawienie się miłości powoduje również wzrost w mózgu poziomu dopaminy. Jest to hormon spokrewniony z amfetaminą. Dzięki niemu patrzymy na naszego wybranka niczym przez różowe okulary i silnie go idealizujemy, nie dostrzegamy jego wad. Odkrywamy za to podobieństwa i pragniemy, by partner towarzyszył nam przez cały czas. Dopamina sprawia, że tracimy ochotę na sen i jedzenie, mamy przyspieszony oddech i bicie serca. Ogarnia nas stan ekstazy i przypływ sił witalnych, ale także lęk o utratę ukochanej osoby. Miłości towarzyszy jeszcze noradrenalina, która działa silnie dopingująco. Według naukowców stan cudownego zakochania może trwać do 4lat. Potem następuje spadek hormonów działających jak narkotyk. Obniża się temperatura uczuć i poziom namiętności. Ci, którzy uzależnili się od miłosnego haju, szukają nowych obiektów uczuć. Istnieją jednak szczęśliwe pary, które potrafią euforyczny stan zakochania przebudować w trwały i piękny związek. Z pomocą przychodzą im endorfina, która daje radość z bliskości i obecności partnera oraz oksytocyna odpowiedzialna za potrzebę czułości, ciepła i rozkoszy.

Ból i cierpienie

Niestety zdarza się też tak, że miłość potrafi być też źródłem bólu i cierpienia. Bywa, że niesie ze sobą łzy smutku i rozterki serca. Dzieje się tak najczęściej, gdy niewłaściwie ulokujemy swoje uczucia, na przykład w osobie, która nie odwzajemnia naszych miłosnych uniesień. Na jej drodze mogą też stanąć inne przeszkody, jak nierówności społeczne, majątkowe czy wieku. Jest wtedy nieszczęśliwa i tragiczna. Może stać się bardzo destrukcyjnym uczuciem i pchać do desperackich czynów, w skrajnych przypadkach nawet do odebrania sobie życia. Czasami tak bardzo przysłania świat, że nie pozwala dostrzec rażącego zachowania partnera i sprawia, że zakochana osoba tkwi w toksycznym i nieszczęśliwym związku. Trudno jest, bowiem opuścić nawet największego tyrana, oszusta, zdrajcę, gdy wciąż się go kocha, gdy uczucie wciąż paraliżuje i obezwładnia. Pozostaje wtedy jedynie uwolnić się z jej więzów, choć może to być niezwykle trudne i początkowo wydawać się niewykonalne. Miłość potrafi wiele znieść i wybaczyć, ale nie może być egoistyczna, zaborcza i destrukcyjna. Musi dawać radość i szczęście.


Mieszkania w apartamentowcu na sprzedaż lub wynajem. Apartamenty Wrocław sprzedaż? W Justin Center. , Kredyt , celowniki do wiatrówek , , , , ,